Ładowanie...
|
Korpo, nie korpo, poranne #odmęty mi robią. Choćby i krótkie. |
||
|
A teraz ja i dużo kawy pójdziemy w #odmęty i obejrzymy wreszcie ostatni #trueblood. |
||
|
#Odmęty. Woda nie przewodzi. |
||
|
Idę w #odmęty łagodzić smutki, obyczaje i inne takie. |
||
|
Bycie dla mnie miłym potwornie mnie zdołowało. #odmęty i Warmiak. W dupie mam odchudzanie. |
||
|
#odmęty po podróży. Cudowne. |
||
|
To ja sobie wydrukuję plan koncertów na #woodstock i idę w #odmęty. |
||
|
Zabieram Was w #odmęty. A potem pomalujemy sobie paznokcie ;) |
||
|
Och, już po dwudziestej. #odmęty i wino raz! |
||
|
Ojeżu. Po pracowitym dniu #odmęty to nieziemska przyjemność. Może nawet kawałek mózgu mi się zregeneruje. |
||
|
Republika zapętlona, obiad wstawiony, idę w #odmęty. |
||
|
Czy jeśli tu (w #odmęty.ach) zostanę, ktoś będzie mi przynosił coraz to nowe książki, a po południu coś do jedzenia? |
Ładowanie...
starsze wpisy...
